poniedziałek, 13 marca 2017

Film o różańcowej sile, która zmienia świat


Historia zna przypadki, w których różaniec zmieniał bieg historii. Obok ogromnej mocy tej modlitwy trudno przejść obojętnie także dzisiaj. Opowieści ujawniających cud różańca jest nieskończenie wiele. Wiele z nich pochodzi z Polski czy z ukraińskiego Majdanu, gdzie na różańcu, z karabinem na ramieniu, modliły się wojskowe oddziały. Do innych niesamowitych historii dotarli i mają zamiar dotrzeć Dariusz Walusiak i Mariusz Pilis, którzy są w trakcie tworzenia kinowej produkcji filmowej o modlitwie, której siłę znają miliony ludzi z całego świata.

Na historię, także Polski, wielokrotnie wpływały różańcowe zrywy modlitewne narodów. Wskazuje na to wiele dokumentów, które rzadko kiedy były ujawniane. Niewiele osób wie, że w 1621 roku w trakcie bitwy pod Chocimiem, kiedy to Turcy podchodzili pod granice naszego kraju, Polacy odmawiali modlitwę różańcową, która odparła atak wroga. Podobnie było w 1920 roku, kiedy to doszło do zatrzymania bolszewików pod Warszawą. Gdyby nie zryw modlitewny narodu, nasza historia mogłaby wyglądać dzisiaj zupełnie inaczej. Historyczne krucjaty różańcowe zainspirowały Dariusza Walusiaka i Mariusza Pilisa, by opowiedzieć o mocy różańca poprzez ewangelizacyjne dzieło kinowe.

Za reżyserami 1,5 roku zbierania dokumentacji. Przed nimi jeszcze wiele pracy – w końcu mają do opowiedzenia historie aż z pięciu kontynentów. Do tej pory odwiedzili m.in. Portugalię, Austrię, Włochy i Ukrainę. Nie spodziewali się tak wyraźnej obecności różańca na Majdanie. To tutaj usłyszeli historię o młodym mężczyźnie, który w trakcie walk na barykadach znalazł zatopiony w błocie biały różaniec. Gdy go podnosił, przed tarczą wybuchły dwa granaty – gdyby nie osłona dzisiaj prawdopodobnie nie miałby nóg. Takich niesamowitych historii jest mnóstwo, nie jesteśmy w stanie opowiedzieć każdej z nich – mówi Mariusz Pilis – Wszystkie te opowieści będą musiały zostać przefiltrowane przez nasze własne emocje, doświadczenia, nie tylko osobiste, ale też jako twórców. To będzie trudny wybór.

Andrzej Sobczyk, przedstawiciel Stowarzyszenia Rafael, który wspiera produkcję filmu, nie ma wątpliwości, że dzieło kinowe opowiadające o mocy różańca, wypełni misję – pokaże siłę prawdziwych wartości, o których dzisiaj, w dobie kryzysu moralnego, często zapominamy. – Dwa lata temu wprowadziliśmy do kin film pt.: „Mary’s Land”, który pokazał, że w kinach można zgromadzić tłumy, gdy podaje się konkretny przekaz ewangelizacyjny – opowiada A. Sobczyk.

„Różaniec” powstanie tylko i wyłącznie przy wsparciu ludzi. Z jednej strony modlitewnego. – Ciągle otrzymujemy sygnały od ludzi, którzy modlą się w intencji tego filmu – twierdzi Dariusz Walusiak – Niestety, w dzisiejszym świecie niestety bez pieniędzy nie można nic zrobić. Ten przysłowiowy grosz jest niezmiernie ważny i o to Państwa bardzo prosimy. Na pewno Was nie zawiedziemy.

Szczegóły dotyczące akcji Wielka Zmiana można śledzić na stronie www http://wielkazmiana.pl i na profilu na Facebooku - http://facebook.com/FilmyKtoreZmieniajaZycie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz